sobota, 18 kwietnia 2015

Serniko-Makowiec


Tym razem już nie taki lekki deser.
Ale takie również muszą być w mojej codziennej diecie :)


Składniki  (duża blacha):
Ciasto:                                                                             
~250g margaryny
~400g mąki tortowej
~3 łyżeczki proszku do pieczenia
~4 zółtka
~150-200g cukru
Masa serowa:                                                                                
~800 g sera białego
~50g cukru pudru
~jajko
~50g masła
Masa makowa:                                                                               
 ~ 400g maku
~100g cukru pudru
~dowolne bakalie
~4 białka
~łyżeczka proszku do pieczenia
Dowolny dżem/ owoce kandyzowane


Wykonanie:
Wszystkie składniki na ciasto ręcznie zagniatamy
i bardzo dokładnie wyrabiamy.
1/5 ciasta wkładamy do zamrażarki, resztę do lodówki.
Po 20 minutach wyjmujemy ciasto z lodówki, 
rozwałkowujemy i wykładamy na wytłuszczoną blachę.

Mak mielimy parę razy,mieszamy z cukrem pudrem, bakaliami i proszkiem do pieczenia. 
białka ubijamy i bardzo delikatnie mieszamy z resztą masy makowej.

Ser mielimy/ miksujemy do momentu aż nie będzie żadnych grudek,
Dodajemy miękkie masło, cukier i jajko, dokładnie mieszamy.

Wykładamy na przemian masę serową, makową i dżem aż do wykończenia.
Można również na ciasto wyłożyć jedną masę makową, na nią dżem 
a na nią masę serową.

Na górę ciasta dodajemy starte na grubych oczkach zamrożone ciasto
Pieczemy godzinę w 180 stopniach


 Ciasto zrobiłam dla mamusi, która chciała albo sernik albo makowiec :)
i bardzo lubi słodkie ciasta
a nie "wynalazki" :p






10 komentarzy:

  1. jeju ja uwielbiam i sernik i makowiec szkoda ze u mnie dzisiaj szarlotka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię połączenie maku z serem. Pycha (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ciacho, uwielbiam takie połączenia smaków :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny pomysł :) Ciacho wygląda mega smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. robię i bardzo lubię, u mnie najczęściej gości na Boże Narodzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nie cierpię takiego ciasta. Temu przepisowi mówię stanowcze nie! :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń